« Kto nie widział Granady, ten nie widział niczego » — Andaluzyjczycy powtarzają to od wieków 🤪.
Organizatorzy La Vuelty zdają się wziąć tę lekcję do serca: po raz pierwszy Tour Hiszpanii wpina się w nasrydzkie miasto z zupełnie nową cyklosportową imprezą, La Vuelta Desafío Granada. Po drogach całkowicie zamkniętych dla ruchu jedziesz w takich samych warunkach jak szefowie etapów górskich ⬆️, między Granadą a pierwszymi stokami Sierra Nevada ⛰️. To wystarczy, by Desafío od razu trafiło na mapę europejskiego amatorskiego kolarstwa z najwyższej półki 🌍. Granada i jej góry należą do ulubionych sędziów końcowych La Vuelty 🔄, gdzie wytyczyła jedne z najbardziej okrutnych finiszów na szczycie 😎. W 2013 Amerykanin Chris Horner zgubił Vincenzo Nibalego na ściankach Alto de Hazallanas 📈, kładąc fundamenty pod końcowy triumf w wieku 41 lat — rekord, który wciąż się utrzymuje.
Jeśli chodzi o trasę, Desafío pozwala samemu ustawić suwak cierpienia 🥵. Start rusza z serca Granady, by wspinać się w stronę Güéjar Sierra, uroczego balkonu zawieszonego na wysokości 1 088 m n.p.m., przy północno-zachodnim wejściu do masywu 🧭. Trzy pętle, trzy werdykty: pierwsza runda kończy się na 33,7 km, druga na 67,5 km, a pełny dystans na 101,4 km, z metą w dolinie Genil. Profil jest wszystkim, tylko nie długą, falującą wstęgą: między zbiornikiem Canales a serpentynami wgryzającymi się w górę nachylenia szybko wchodzą w dwucyfrowe wartości 📈, a łamiące nogi ściany w sektorze Hazallanas miejscami przekraczają 20% 🤯.
Atmosfera zapowiada się jak wielka andaluzyjska uliczna feta 🎉. Pod koniec września południowy skwar jeszcze nie odpuszcza ☀️, a ty nabijesz kilometry na asfalcie sprywatyzowanym wyłącznie dla amatorów, z tłumami ściśniętymi w miasteczkach i nazwiskiem finishera rozbrzmiewającym na mecie 🎺. Format à la carte otwiera drzwi zarówno dla naostrzonego wspinacza, jak i dla kolarza, który przyjechał zaliczyć tylko jedną pętlę dla samego piękna trasy 🙌.
Gdy już odstawisz rower, Granada serwuje jedną z najlepszych scen po wyścigu w Hiszpanii 🇪🇸. Miasto pielęgnuje tradycję tapas dodawanej do napoju — lokalny cud, który zamienia każde piwo w darmową ucztę 🤤. Wejdź na Alhambrę, zgub się w białych zaułkach Albaicínu, pozwól, by flamenco gitara z Sacromonte zamknęła dzień 🎸, i poświęć myśl Federico Garcíi Lorce, miejscowemu synowi, który o swoim mieście śpiewał lepiej niż ktokolwiek 🎶. Już wiesz: w Granadzie jedyny granat, który wybucha, jest w twoich udach, gdy wyjeżdżasz z Hazallanas 😂.
Twoja kolej, by podjąć Desafío de Granada 👊.
Platforma nowej generacji, która pomaga entuzjastom sportu na każdym poziomie odkrywać tereny i dziedzictwo poprzez biegi i wyścigi dopasowane do ich profilu.