Niewiele wyścigów daje Ci szansę zanurzyć się w kalderze super-wulkanu, zanim jeszcze przerzucisz nogę przez rower 🌋. IRONMAN 70.3 New Zealand podejmuje to wyzwanie co roku w Taupō, na Wyspie Północnej Nowej Zelandii, w scenerii jak z filmu fantasy. Rozgrywany równolegle z legendarnym IRONMAN New Zealand, drugim najstarszym tego typu na świecie, ten format „półdystansu” gromadzi blisko 2 000 zawodników z każdego zakątka globu 🌏. Trzy dyscypliny, jeden dzień i gigantyczne jezioro jako Twoje miejsce zabawy 💪.
Idea 70.3 kryje się już w nazwie: łącznie 70,3 mili, czyli 113 km podzielone na trzy etapy⏱. Najpierw mierzysz się z 1,9 km pływania na wodach otwartych, potem przechodzisz do 90 km jazdy na rowerze, a dzieła dopełnia połówka maratonu: 21,1 km 🚴. Na pływanie wskakuje się w piankę, bo temperatura wody w jeziorze sięga maksymalnie około 19°C — wystarczająco, by obudzić ciało z samego rana 🥶. Możesz stanąć na starcie solo, jeśli czujesz się odważnie, albo w sztafecie w drużynach dwuosobowych lub trzyosobowych, by podzielić wysiłek z przyjaciółmi. Mocny wynik może nawet otworzyć drzwi do Mistrzostw Świata 70.3 — tak, żeby podnieść stawkę 🥇.
Sama trasa gra kartą naturalnego majestatu 🌊. Pływanie odbywa się w jeziorze Taupō, największym zbiorniku słodkiej wody w Oceanii, często spowitym o świcie mistyczną mgłą. Odcinek kolarski pędzi następnie przez wzgórza i farmy regionu Waikato, po czym bieg sprowadza triathlonistów z powrotem nad brzeg — na dwie pętle wzdłuż promenady przy jeziorze 🏃. W tle wznoszą się wulkany Parku Narodowego Tongariro, szczyty rozsławione przez sagę Władcy Pierścieni, a słynny finisz na czerwonym dywanie w samym centrum miasta zapewnia jedno z najgłośniejszych zakończeń w całym cyklu 📣.
Taupō i triathlon od dekad stanowią idealne połączenie 🔥. Nowozelandzki IRONMAN, który narodził się w 1985 roku w Auckland, w 1999 roku zadomowił się właśnie tutaj, odnajdując swoje duchowe miejsce w tym niewielkim uzdrowiskowym miasteczku. Dziś wersja 70.3 uchodzi za idealną trampolinę do pełnego dystansu — bardziej przystępną, ale wciąż daleką od spaceru. Wokół nich armada ponad 2 000 wolontariuszy, nazywanych Ironman whānau od maoryskiego słowa oznaczającego wielką rodzinę, czuwa nad zawodnikami aż do ostatniego finiszera nocy 🤝.
Najbardziej niezwykła cecha wyścigu kryje się pod powierzchnią 🌋. Jezioro Taupō jest w rzeczywistości kalderą superwulkanu, którego erupcja około 27 000 lat temu należy do najgwałtowniejszych kiedykolwiek odnotowanych — tak potężna, że pokryła całą wyspę popiołem. Pływanie w wodzie czystej jak w jeziorze wysoko w górach, ze świadomością tego, co drzemie pod spodem, dodaje tej przygodzie wyjątkowego dreszczyku 😮. W dniu zawodów całe miasto wstrzymuje oddech i pulsuje w rytmie triathlonu, zamieniając ten skrawek natury i wulkanicznego krajobrazu w arenę pod gołym niebem 🎉.
Taupō nie gości tylko triathlonistów: to niewielkie miasto wypracowało też mocną pozycję jako stolica przygody 🪂. Tuż obok wodospady Huka wyrzucają tak potężny strumień, że w kilka sekund mogłyby napełnić olimpijski basen, a sąsiednie wulkaniczne pasma oferują jedną z najpiękniejszych wędrówek w kraju: Tongariro Alpine Crossing ⛰. Między skokami ze spadochronem, gorącymi źródłami i krajobrazami jak z końca świata trudno wyjechać bez ostatniej dawki adrenaliny 🔥.
Więc, Tony Stark, gotowy? 🦸
Platforma nowej generacji, która pomaga entuzjastom sportu na każdym poziomie odkrywać tereny i dziedzictwo poprzez biegi i wyścigi dopasowane do ich profilu.