Jesse
Pomiędzy Wogezami a alzacką krainą winnic Colmar łączy uliczki z muru pruskiego z pofałdowanymi szlakami. Maraton w kształcie precla, średniowieczny trail , nocne biegi między winnicami: Mała Wenecja potrafi rozbiegać każdego.
Pomiędzy Strasburgiem a Mulhouse Colmar rozkłada swoje domy z muru pruskiego nad brzegiem rzeki Lauch, w scenerii kanałów nazywanej Małą Wenecją 🚣. Miasto prowadzi podwójną grę dla biegaczy: z jednej strony brukowane uliczki historycznego centrum, z drugiej winiarskie ścieżki i podnóża Wogezów. Tutaj każdy krok spotyka fragment alzackiej historii.
Stolica Haut-Rhin, Colmar snuje swoją sieć między Kaysersbergiem na północy, Eguisheim tuż poniżej, Ribeauvillé dalej na Szlaku Wina, oraz Mulhouse jako przemysłowym tłem 🏭. Strasburg trzyma kurs na północ, podczas gdy Wogezy czuwają nad całą równiną, naprzeciw niemieckiego Czarnego Lasu widocznego z wyższych partii przy dobrej pogodzie, po drugiej stronie Renu.
Półkontynentalny klimat narzuca wyraźne pory roku: chłodne i suche zimy, gorące lata oraz jasne wiosny i jesienie, które pozostają idealnymi oknami na przypięcie numeru startowego. Poranna mgła nad winnicami w październiku już należy do folkloru biegaczy z okolicy ☁️.
Kalendarz biegów w Colmar kręci się wokół Maratonu w Colmar, którego trasa w kształcie precla prowadzi przez Wintzenheim, Wettolsheim i Eguisheim, by wrócić na plac Rapp 🥨. Trail Alsace Grand Est by UTMB zabiera biegaczy w stronę około dwudziestu zamków warownych, od Haut-Koenigsbourg po Hohlandsbourg — to punkt odniesienia dla trailu w regionie Grand Est dla tych, którzy kochają ultra. W bardziej kameralnym klimacie Run'in Night Trail w Wettolsheim zapala czołówki na wzgórzach winnicy — nocny format na jeden wieczór 🌙. A jeśli ciągnie Cię gdzie indziej, obierz kierunek na sąsiednie Niemcy: szlaki Czarnego Lasu świetnie uzupełniają transgraniczny obóz treningowy.
Na bruku starego miasta trudno zapomnieć, że Auguste Bartholdi, rodowity colmarczyk, wyrzeźbił Statuę Wolności, a potem przekazał część swoich dzieł muzeum noszącemu jego imię 🗽. Bywalcy maratonu opowiadają też o tych niezniszczalnych finisherach, którzy nie opuścili ani jednej edycji od jego powstania, co roku bezbłędnie domykając północną pętlę. Muzeum Unterlinden mieści ołtarz z Isenheim autorstwa Grünewalda, o krok od winstubów, gdzie unosi się zapach flammekueche 🥨. Między jarmarkami bożonarodzeniowymi, które zimą opanowują Małą Wenecję, a winobraniem wyznaczającym rytm jesieni, Colmar pielęgnuje swoją tożsamość przez cały rok, daleko poza samym sezonem biegowym.
Pierwszy półmaraton, chęć na nocny bieg między winnicami albo wielki maraton w kształcie precla: każdy biegacz znajdzie swoją imprezę w regionie Grand Est. Colmar — miasto trailu i dziedzictwa jednocześnie — już wyciąga do Ciebie linię startu 🏁.
Platforma nowej generacji, która pomaga entuzjastom sportu na każdym poziomie odkrywać tereny i dziedzictwo poprzez biegi i wyścigi dopasowane do ich profilu.